Lubię patrzeć na ludzi, których mijam na ulicy; są tacy różnorodni, ciekawi i
niebanalnie ubrani, lecz od jakiegoś czasu zauważam, że pozornie mając coraz
więcej i więcej możliwości oraz coraz mniej czasu, są poddawani wszechogarniającej
presji a ta widocznie wpływa na ich samopoczucie oraz wygląd. Czy zatem luksusem
jest wybór czy może wolność wyboru?
Zmiany, jakie zaszły w modzie, a ściślej mówiąc w zasadach i stylach ubierania się
do pracy, na spotkanie towarzyskie, galę lub wytworne przyjęcie, przypominają mój
ulubiony wiersz Brzechwy „Abecadło”…abecadło z pieca spadło, o ziemię się
hukło…, gdzie każda z liter po tym, jak się rozsypały, wygląda przypadkowo zupełnie
inaczej a co ważniejsze, ma inne znaczenie. Podobnie jest z wyglądem, który po
pandemicznych turbulencjach, zmieniły diametralnie obraz ludzi różnych zawodów,
wpływając tym samym na nowy wizerunku osób, które go noszą. Oczywiście, po
jakimś czasie „odmrażania”, znowu można spotkać pana w garniturze albo panią w
sukience czy szpilkach, lecz chyba najlepiej wiedzą to prawnicy oraz spece od
nowych technologii, że dress code, który, kiedy dzielił ludzi z różnych branży, dziś
łączy a wygoda, swoboda i szukanie sposobu na brak ograniczeń, stanowią podstawę
ubraniowych wyborów, jednak nie każdemu taka wolność służy. Zwłaszcza gdy
trzeba wystąpić publicznie, na konferencji, gali rozdania nagród lub innym ważnym
wizerunkowo wydarzeniu, coraz częściej spotkać można ludzi ubranych
randomowo, nieadekwatnie do okoliczności, którzy, choć mają na sobie rzeczy
drugie, modne oraz oryginalne, to nijak niepasujące do osobowości, sylwetki i
wspomnianych wcześniej okazji. By nie popadać ze skrajności w skrajności; by z
przysłowiowych „dresów” nie wbijać się w formalne lub wytworne kreacje oraz by
nowy styl ubioru nie stał się komicznym przebraniem, warto przyjrzeć się sobie z
otwartością i odwagą zobaczyć, jakie nowe potrzeby się pojawiły, ponieważ styl
ubierania wymagają świadomości siebie oraz odkrywania jakości wyglądu, lecz
gdy nie ma czasu, by zastanowić się, w czym czujemy się pewnie, bezpiecznie oraz
jakie ubrania sprawiają, że dobrze wyglądamy, próby zmiany stylu nie mają
większego znaczenia. I to też jest O.K., tylko efekt jakby żaden. Nikt się nie
zachwyca, nikt nie komplementuje, a pieniądze i tak zostały wydane. Jeśli
niespójność, dziwna przypadkowość zestawianych elementów garderoby, a może po
prostu wrażenie bycia niedopasowanym do okoliczności towarzyszy Ci każdego
dnia, zapraszam do dalszej lektury.
Kiedyś ubiór, wizerunek i styl były oznaką przynależności do grupy społecznej,
wszytko było proste, ponieważ odgórnie określone. Później pojawiły się grupy
zawodowe i tu także zasady lub ich brak, dawały ramy do kreowania wizerunku
poprzez ubiór, gdzie zawody wolne ubierały się inaczej, finansiści- inaczej a
informatycy- jeszcze inaczej, lecz przyszłość rysuje się wyglądem będącym
mieszanką wielu postaw, odzwierciedleniem wewnętrznych wartości, niewerbalną
wizytówką wyborów oraz jasnym komunikatem, tego, jaką drogę wybieramy (lub
próbą naśladowania innych).
Formalna wygoda, przeładowana prostota, krzykliwy minimalizm a może elegancja,
klasyka lub potrzeba podkreślania płciowej identyfikacji, to tylko niektóre z pozornie sprzecznych możliwości a nie są one proste, ponieważ każdy z nas musi
najpierw poukładać siebie. Gdy świat pędzi ze swoimi możliwościami, wyzwaniami i
obowiązkami, potrzebujemy zatrzymania oraz przyjrzenia się sobie w nowej
rzeczywistości, bo choć pięknie czyta się frazy o zrównoważonej modzie, potrzebie
dbania o środowisko lub szacunku do siebie oraz drugiego człowieka, należy
uważać, by nie stały się one luksusem tylko dla wybranych. Każda zmiany w
człowieku sprawia, że naturalnie szuka on ratunku, próbując znaleźć wyjście
wracając na utarte ścieżki, lecz tylko ten, kto prawdziwie wierzy w moc sprawczą
swojej osoby oraz sens jej kształtowania, znajdzie odwagę, by nie potraktować mody
jak chwilowej zabawy, lecz jako świadomy wybór dla wyższego dobra.
ZANIM ZACZNIESZ zmieniać swój styl, eksperymentować z ubiorem albo próbować
być kimś innym niż jesteś, przyjrzyj się sobie by następnie stworzyć swojego oblicza
na nowo. Obudź w sobie dziecko, przypomnij, czym wypełniona była Twoja mała
główka, co Cię poruszało, ciekawiło, czym żyłeś i jaki był Twój wygląd. Spójrz na
siebie z dystansu, jak na człowieka, który choć ukształtowany, podlega nieustannej
przemianie; jak na człowieka, którym chcesz być, nawet, jeśli przed Tobą długa
droga, bo każda okazja jest szansą by dokonać wyboru, którędy pójdziesz.
PASJA, znajdź aktywne zajęcie, pozwalające zbliżyć się do swojego wnętrza; może to
będzie joga a może spacer po lesie, może muzyka a może sport lub np.
dobroczynność, wszystko to, co Cię uspokaja, napełnia radością oraz, co sprawia, że
czujesz się pełnym energii człowiekiem, ponieważ to pasja pozwala zbliżyć się do
swojego wewnętrznego JA a tym samym poczuć się jednością albo po prostu, poczuć
się kompletnym, posiadającym wszystkie potrzebne cechy. Niech Twój styl będzie
odzwierciedleniem, tego kim jesteś i kim się czujesz w swojej najczystszej postaci.
OKREŚL SWÓJ STYL, pokaż coś, co Cię definiuje, określa, jest znakiem
rozpoznawczym Twojej osoby; może to będzie element ubioru, charakterystyczny
dodatek, kolor lub detal, który odzwierciedla Twoją osobowość. Inspiracji szukaj w
przeszłości, gdzieś pomiędzy wspomnieniami, gdy można było wszystko…czy
pamiętasz, w czym czułeś się najlepiej; może to była kurtka skórzana albo zwykły,
biały t-shirt, harcerska kamizelka lub sukienka w kwiaty albo inny element z
przeszłość, który jest do dziś w Twoje pamięci głęboko schowanym skarbem. A teraz
pomyśl, w jaki sposób można ten jedyny i niepowtarzalny „znak”, połączyć ze
współczesnym wizerunkiem i stylem ubierania, by pokazać siebie na nowo!
WYZWANIA, przyjmuj i akceptuj nowe wyzwania; strach lęk, zmiana i schodzenie z
utartej ścieżki są jak zakładanie codziennie nowej pary butów, gdy obok stoją te
wygodne, ulubione, lecz ktoś lub coś każe Ci zmienić je na nowe, niewygodne.
Odwaga, która rodzi się z konieczności jest potrzebna także w kwestii tak delikatnej,
jak wygląd, ponieważ by pozostać sobą lub pokazać swoje nowe oblicze, potrzeba
pewności, że to, co zakładasz, nie śmieszy, lecz przeciwnie współgra, podkreślając
rys osobowości. Odwaga by sięgać po trendy mody, lecz także by po nie nie sięgać.
Najgorsze, to udawać kogoś, kim się nie jest, by ubierać się, jakby się było kimś, kto
do nas nie pasuje. INSPIRACJA, szukaj i bądź nią dla innych; wszędzie dookoła jest coś, co może Cię zaciekawić, zatrzymać, sprawić, że spojrzysz i poczujesz zachwyt choćby prze chwilę. Inspiracja jest jak woda, która płynie i tylko od Ciebie zależy, czy poczujesz
jej „dotyk”, by zaczerpnąć z jej źródła. Inspiracja wzbogaca osobowość, nadaje nowy
kształt dotychczasowym myślom, otwierając na kreatywne pomysły oraz wizje.
Pomaga także dostrzec swoje granice, poza którymi nie istnieje. Czerpanie ze źródeł
inspiracji jest także doskonały sposób na urozmaicenie garderoby, ożywieniem jej
oraz dyskretnym sygnał, że rutyna to nie Twoja „bajka”.
ZASADY, by w świecie ubioru, wyglądania, mody i codziennych obowiązków
poruszać się płynnie, biegle oraz bez zastanowienia, trzeba mieć dwa “narzędzia”:
znać zasady co, kiedy, komu i gdzie wypada nosić, ponieważ tylko wtedy można te
zasady łamać, bez szkody i śmieszności dla swojego wizerunku. Drugim “narzędziem” są zestawy, czyli ubrania połączonych w Twojej głowie jak komplet, dzięki czemu nie tracisz czasu na wymyślanie siebie każdego dnia, zwłaszcza, gdy nie masz na to ani czasu, ani ochoty a efekt jest doskonały, bo pewno i przemyślany a to jest właśnie tajemnicą ludzi, którzy od rana wyglądają perfekcyjnie.