CZY UBRANIA WPŁYWAJĄ NA ZACHOWANIE LUDZI ?

Ubiór jest niewerbalną wizytówką. Zanim cokolwiek powiesz, już coś pokazujesz. 

Ubiór. Spojrzenie. Uśmiech. Gest. 

Patrząc na drugiego człowieka: przyjaciela, wroga, partnera biznesowego czy partnera w łóżku można wiele wyczytać. Z tego jak wygląda, co i jak mówi, jak się zachowuje wypływają intencje. Trzeba tylko umieć je „czytać”. 

Bywa, że ubiór jest zasłoną; kurtyną za którą schowane są wstydliwe słabości lecz także i pokłady siły. Znam prawnika, który wygląda jakby był zagubionym chłopcem, który ledwo potrafi liczyć do trzech. To jednak tylko fasada bezwzględnej silnej, którą w mgnieniu oka potrafi obezwładnić i pokonać przeciwnika. Współczuję wszystkim, którzy ocenili tego człowieka po wyglądzie, ponieważ w tym przypadku wygląd jest po to by zmylić i uśpić czujność. 

Czy ubranie współczesnego człowieka ma wartość materialną czy psychologiczną ? 

Słynne „dress for success” jest autentyczne, gdy podkreśla cechy charakteru, będące obrazem osoby idącej „na szczyt”. Gdy stojąc na początku szczebli kariery już rozmyślasz o tym, jak będziesz wyglądać, gdy osiągniesz swój cel. Szczerze polecam aby od początku świadomie kreować wizerunek i styl; ubierać się i wyglądać tak, jakby już był się TYM KIMŚ BARDZO WAŻNYM. Ważnym dla samego siebie. Praktyka w byciu odpowiedzialnym za swój wygląd i za swoją karierę przyniesie owoce. 

Wyobraź sobie, że możesz być kim chcesz. Kim chcesz być ? Perspektywa oraz dystans pomagają znaleźć swoje miejsce, by przygotować się do roli, którą pisze życie. To może być Twoja najważniejsza rola.

Niech ubiór podkreśla Twoje atuty oraz tuszuje niedoskonałości. Bez fałszywej skromności i bez obniżania swoje wartości. Ubiór jest wyrazem szacunku jaki masz do siebie, gdy patrzysz w lustro. Szacunku do drugiego człowieka, dlatego zanim będzie modny i wygodny, upewnij się jak postrzegasz siebie i innych. To intymny dialog wewnętrzny, który ubraniem pokazujesz.

Wybierając ubrania, pamiętaj by dopasować strój do okoliczności. Niby to takie oczywiste a jednak, gdy chce się bardzo dobrze wypaść, łatwo ulec złudzeniu, że „wystroić się” znaczy to samo co „ubrać”. Wystroić może się tylko ten, kto w teatralny sposób mówi, porusza się i myśli. Wtedy to jest naturalny strój. Nie każdego jednak emanuje sztuką na codzień, dlatego najprościej jest ubierać się w sposób, który nie wprowadza innych w zakłopotanie.

Ubranie ma działanie terapeutyczne, wiedzą to zakupoholicy lecz także Ci, którzy każdego dnia zakładają bezpieczny „uniform” w którym czują się swobodnie i bezpiecznie. Nie ma znaczenia czy wybierają sukienkę, spodnie, koszule i marynarki czy też dżinsy, bluzę lub sweter. Ważne by ubranie nosiło się jak drugą skórę. By pasowało idealne do osoby, podkreślając wyjątkowy rys osobowości. By było integralną częścią całości jaką jest współczesnyCzłowiek.